********************************************************************************************Witam was w rozdziale drugim ;D Przepraszam od razu że nie jest tak świetny jak Diany ale miałam mało czasu :/ Wiem że ten rozdział pod względem stylistycznym jest masakryczny ale mój komputer coraz bardziej się psuję :/ No to jak tam u was w szkole ? U mnie słabo bo cały tydzień na rano .No to do nn który napiszę Diana :) Powodzenia :D Ps:Przepraszam za błędy :*
środa, 4 września 2013
Rozdział 2
- Tak
to ja ,ale musze już iść –powiedziałam szybko nawet się nie odwracając i już
chciałam iść do gabinetu szefa kiedy dziewczyna która była tam razem z tym
palantem i resztą chłopaków złapała mnie za ramię przez co się odwróciłam. Emily
to ja Danielle nie poznajesz mnie ? – zapytała dziewczyna , a ja w lekkim szoku
zaczęłam jej się przypatrywać . Miała podobne rysy twarzy i trochę podobny uśmiech
to mnie nie przekonało , ale oczy wyglądały jak oczy Danielle tylko ona zawsze
patrzyła na mnie tymi swoimi dużymi oczami i wtedy czułam się bezpieczna była
jak siostra no właśnie „była”. -
Nie mam ochoty z tobą rozmawiać trzeba było pomyśleć co robisz zanim mnie
zostawiłaś ! – krzyknęłam jej to w twarz i pobiegłam do szefa . Zapukałam i
kiedy usłyszałam „proszę”weszłam do środka . Stał przy dużym oknie i gestem
ręki wskazał mi krzesło naprzeciw dębowego biurka . Usiadłam na nim i zaczęłam
się stresować w końcu nie mogę wylecieć przez tego dupka pierwszego dnia . W
końcu pan Des usiadł na swoim fotelu i zaczął wykładać mi monolog na temat
szacunku do klientów bo inaczej mnie zwolni. Wytłumaczyłam mu się ,ale on był
po stronie tego debila .Trudno.Wyszłam z gabinetu i poszłam tam gdzie przed
chwilą kłóciłam się z tym chłopakiem ,nie było nikogo .Pewnie wyszli już dawno
.Poszłam po mop i jeszcze raz wytarłam podłogę .Zaczął się duży ruch. W końcu
po dwóch godzinach skończyłam i przebrałam się w swoje ciuchy . Kiedy chciałam
założyć bluzę z kieszeni wypadła mała karteczka na której pisało tylko : Emily !
Chciałabym
z tobą porozmawiać , ja
naprawdę nie wiem czemu zakończyłaś naszą przyjaźń powiedz mi proszę ! Czy
zrobiłam coś nie tak? Przepraszam jeżeli cię zawiodłam jako przyjaciółka ale chciałabym żebyś mi wytłumaczyła co dokładnie zrobiłam żle i
czemu mnie odrzuciłaś L
Spotkajmy się dziś o 18 w parku obok domu dziecka . Proszę zależy mi na tym !
Twoja Dani <3 To dziwne …Ja chciałam zakończyć naszą przyjaźń
jak to ?! Muszę z nią porozmawiać jak najszybciej ! Pożegnałam się z dziewczyną która
miała teraz zmianę i szybko ruszyłam na autobus który już podjechał .Dobrze że
się nie spóźniłam !.Usiadłam na jedym z wielu wolnych miejsc i włożyłam w uszy
słuchawki w których zaczęła lecieć piosenka Katy Perry –Roar.W końcu dotarłam
na swój przystanek i chowając do torebki telefon i słuchawki ruszyłam w stronę
domu dziecka . Po 15 minutach byłam na miejscu kiedy byłam już blisko swojego
pokoju minęłam się z Rose która tylko posłała mi wywyższone spojrzenie i
ruszyła w swoją stronę jak na nią to była miła .Weszłam szybko do pokoju i
umyłam się i ubrałam w nowe cieplejsze ciuchy ponieważ zaczęło padać . Kiedy
byłam już gotowa poszłam na stołówkę coś zjeść. Nikogo oprócz kucharek nie było
dlatego wzięłam swój obiad bez kolejki . Skończywszy jeść odstawiłam tackę i
pożegnałam się z kucharkami które znam od dziecka .Wyszłam i zobaczyłam jak
inni kierują się do stołówki .Przypomniało mi się o spotkaniu z Danielle.
Zostało mi jeszcze dwie godziny więc wzięłam gazetę i
zaczęłam szukać mieszkania . Znalazłam ciekawą ofertę taniego mieszkania z
dwoma pokojami łazienką , kuchnią i salonem . Mogłam pozwolić sobie na takie
ponieważ moja mama przed śmiercią nie była biedna i sąd przeznaczył mi trochę
pieniędzy .Mam na kupno mieszkania ale żeby się utrzymywać muszę płacić
pieniędzmi zarobionymi w pracy której o mały włos nie straciłam przez tego
chłopaka . Zadzwoniłam do faceta , który je sprzedawał i umówiłam się na jutro
na czternastą . Do osiemnastej zostało tylko pół godziny więc narzuciłam na
siebie kurtkę i wyszłam kierując się w stronę parku. Doszłam punktualnie i na
jednej z ławek zobaczyłam Danielle . Deszcz przestał padać więc zdjęłam kaptur
i podeszłam do dziewczyny. Usiadłam bez
słowa obok niej a ta tylko na mnie zerknęła i chyba też nie wiedziała jak
zacząć ,ale ja nie miałam zamiaru się tłumaczyć to ona zawiniła. – Emily proszę powiedz mi
dlaczego napisałaś ten list ? Jaki miałaś powód ?-zapytała podając mi kartkę papieru zaadresowaną do niej . Nie wiedziałam o jaki list jej chodzi ale
kiedy przeczytałam to co na nim było byłam w szoku ,z listu wynikało że to ja
nie chcę się
już przyjaźnić z Dani i wolę żyć sama , że nigdy mnie tak naprawdę niewspierana
i żeby już nie przychodziła mnie odwiedzać . Zaczęłam się zastanawiać kto mógł
jej wysłać ten list ? Jedyne oczym pomyślałam to Rose. Nie mogłam zrozumieć
tylko czemu posunęła się do takich rzeczy . – Danielle to nie ja to pisałam jestem pewna że to Rose ! Przepraszam
cię przez cały czas myślałam że to twoja wina – powiedziałam do dziewczyny ze
łzami w oczach , a ona nic nie mówiąc mocno
mnie przytuliła .Usiadłyśmy na ławce , obie z uśmiechem i obie z łzami
płynącymi po policzkach. Zaczęłyśmy wspominać opowiedziałam Dani wszystko to co
się u mnie działo,a ona opowiedziała mi co się działo z jej życiem kiedy wyprowadziła
się .Opowiedziała mi że znalazła pracę jako tancerka tak jak zawszę chciała i
występuje w teledyskach i na koncertach bardzo wielu znanych gwiazd muzyki
.Pewnego dnia kiedy dostała ode „mnie” ten list załamała się i pobiegła do
parku płacząc .Wtedy spotkała Liam’a u którego teraz mieszka razem z resztą
jego zespołu .Są szczęśliwą parą ale bardzo jej mnie brakowało .Naglę podeszło
do nas całe One Direction –ten zespół Liam’a i kiedy mnie zobaczyli byli
zdziwieni .Dannielle przedstawiła mnie wszystkim ale kiedy zobaczyłam tego
lokowatego pajaca odsunęłam się od niego z grymasem na twarzy. Widząc naszą
niechęć do siebie odezwał się chłopak chyba Louis i powiedział: - Harry,przestań jesteś facetem powinieneś przeprosić Emi –jak on słodko
powiedział moje imię ale zaraz …”Harry”,”Harry.To imię odbijało się echem w
mojej głowie myślałam że zaraz zemdleję . – Harry …-szepnęłam i przypomniałam sobie wszystko
;kostnica,kościół,pogrzeb zrobiło mi się słabo nie wiem czemu zaczęłam biec w
stronę domu dziecka .Zaczęłam strasznie płakać kiedy byłam już blisko spotkałam
Rose .Szła sobie niewinnie korytarzem podbiegłam do niej i zaczęłam krzyczeć
: Jak
mogłaś tak okłamać Danielle ?! Co ja ci zrobiłam ?! Widok mnie cierpiącej z
samotności dawał ci taką satysfakcje ?!-nie panowałam nad sobą miałam ochotę ja
uderzyć .Zaczęła płakać normalniej na świecie się rozpłakała .Zaczęła krzyczeć
że to ja zabiłam jej brata , to przez miłość do mnie której podobno nie
odwzajemniałam umarł –wykrzyczała to i uciekła do siebie .To było za wiele dla
mnie .Poszłam do pokoju i umyłam się ubrałam piżamę i bez jedzenia kolacji
położyłam się do łóżka .Naglę przyszła mi wiadomość :Od Danielle <3 : Wytłumaczę im to
jakoś nie
martw się :*
Powodzenia z Rose odezwę się
niedługo ,albo przyjdę jutro do kawiarni ;)
Dobranoc <3 Ta wiadomość trochę
poprawiła mój humor ale to że Rose obwinia mnie o jego śmierć to jak nóż wbity w serce.W końcu udało mi się zasnąć ,może jutro będzie
lepiej …
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nowy blog? Jest świetny! :) Nie wiem, czy powinnam zostawiać komentarz w pierwszym rozdziale, ale uważam, że to chyba niewiele zmieni ;> Noi oczywiście z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział! xx
OdpowiedzUsuńHej:)
OdpowiedzUsuńDziękuje ci za miłe słowa u mnie na blogu:*
a co do rozdziału : CUDO!!i nie warz się mówić inaczej.Cała akcja mnie bardzo wciągnęła i z niecierpliwością czekam na nn.
Kurde , mam nadzieje ze Rose i Emily sobie wszystko wyjaśnią..
Życzę weny!!
remember-that-moment.blogspot.com
love-without-secrets.blogspot.com
Serdecznie chciałam Cię zaprosić na moje opowiadanie o Demi Lovato i Taylorze Lautnerze http://you-will--never-know.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń